Jestes w: Home > Medycyna > ZABEZPIECZANIE ZIÓŁ

ZABEZPIECZANIE ZIÓŁ

Nie wszyscy mamy ochotę zaopatrywać się w zioła w sklepach. Na pewno znajdzie się wielu chętnych, którzy zechcą sami zbierać, suszyć i przechowywać zioła lecznicze. W takich przypadkach nie wysilajmy się na zbieranie ziół rzadko spotykanych, ale ograniczmy się do tych, które wr naszej okolicy występują masowo. Zioła zbieramy tylko wtedy, kiedy są idealnie suche – nie może być na nich ani wody deszczowej, ani rosy. Nie tylko bowiem utrudnia to suszenie, ale w niektórych przypadkach powoduje czernienie, żółknięcie i daje inne objawy dyskwalifkujące zebrany surowiec zielarski.

Zbieramy pojedyncze gatunki osobno, nigdy nie mieszając ich ze sobą. Wszystkie surowce zielarskie – a więc kwiaty, całe ziele, owoc, korę czy korzeń – suszymy zawsze w cieniu, w miejscu przewiewnym. Zasada ta odnosi się nie tylko do surowców ściśle zielarskich, ale również do soków owocowych i innych zapasów, które nie wiadomo dlaczego niektóre gospodynie wystawiają na słońce. Słońce jest przyjacielem roślin, kiedy żyją, wrogiem zaś wszystkich roślin przez nas zerwanych. Pod wpływem promieni słonecznych zachodzą niekorzystne procesy niszczące wartości lecznicze danej rośliny. Oczywiście suszymy i przechowujemy każdy surowiec oddzielnie i w szczelnym opakowaniu. Mówiąc ściślej, im mocniej dane ziele pachnie, tym szczelniejszego wymaga opakowania. W „zapachu” bowiem prawie zawsze tkwi jakiś składnik leczący. Więcej – zarówno zebrane własnoręcznie, jak i zakupione zioło (nawet w torebkach) trzeba przechowywać w szczelnych opakowaniach, z dala od innych zapachów, gdyż chłoną zapachy obce.

Z chwilą pojawienia się w naszych zbiorach podejrzanej pleśni, pajęczyny, zapachu stęchlizny, czy innych nienaturalnych zjawisk (najczęściej rezultat niewłaściwego przechowywania), należy zepsuty surowiec jak najszybciej spalić. Szkodniki, które czasem mogą zagnieździć się w ziołach, są w stanie zaatakować inne nasze środki spożywcze i niespożywcze (wełny, futra, jedwabie), a wtedy narazimy się na duże straty.

Równie starannie trzeba nasze zioła zabezpieczyć przed myszami, które przepadają za kminkiem, rdestem czy siemieniem lnianym. Warto również pamiętać o ukryciu korzenia kozłka przed kotami, który je narkotyzuje.

Długość przechowywania ziół jest różna, w zależności od gatunku. Otóż zioła, liście i kwiaty pachnące można przechowywać dwa, a niepachnące – trzy lata. Kora i korzenie tracą swoje właściwości lecznicze po pięciu latach, a owoce – po trzech. Niektóre zioła lecznicze, jak np. bratek polny, melisa, świetlik i owoc kasztanowca tracą działanie leczenie już po roku – bez względu na to, jak będą przechowywane, kminek natomiast dobry jest i po 10 latach. Kora kruszyny, jeśli ją sami zbieramy, będzie dobra dopiero po roku „leżakowania”.

Comments are closed.