Jestes w: Home > Medycyna > Wpływ muzyki na nasze zdrowie

Wpływ muzyki na nasze zdrowie

Muzyka wzmacnia napięcie mięśni, potęguje proces oddychania, przyspiesza przemianę materii, zmniejsza napięcie nerwowe, obniża próg wrażliwości na ból. „Dzieje się to – zdaniem prof. Marco Todoschini – na zasadzie rezonansu wibracyjnego: muzyka uruchamia miliardy komórek mózgowych, mikrosy- stemów wibracji, sprzyjając harmonijnej równowadze, która pomaga w zapobieganiu chorobom”.

Do tego stopnia zainteresowano się muzykoterapią, że na uczelniach medycznych w Jugosławii, w Danii, w. RFN, we Francji, i w Australii powołano katedry muzyko- terapii. W Polsce dzięki dwóm ludziom: prof. Tadeuszowi Natansonowi i doc. Andrzejowi Janickiemu powstał Instytut Muzykoterapii we wrocławskiej Akademii Muzycznej. Jest to na razie jedyna tego typu placówka w kraju kształcąca muzykoterapeutów, choć w stosunku do potrzeb jest ich wciąż bardzo mało i głównie można ich spotkać w szpitalach, klinikach, gdzie prowadzą grupowe zajęcia. Na zajęcia te pacjenci przychodzą bardzo chętnie, bowiem pomagają im one doprowadzić się do psychicznej równowagi.

Muzyka zaczęła też być wprowadzana do sal opera-cyjnych, gdyż doskonale wpływa na psychikę operowanych, a odkąd dr F. Flood z Nowego Jorku zaaplikował swoim podopiecznym w szpitalu słuchanie co dzień pogodnej muzyki – śmiertelność w tym szpitalu wyraźnie zmalała! Ostrożnie z muzyką!

Muzykoterapia to nie słuchanie muzyki na chybił trafił. Muzykoterapia to wybór, słuchanie takiej muzyki, która wpływa na nas relaksująco i kojąco, niczym kołysanka na dziecko.

Nawet w najbardziej zapadłej wsi może nie być ubikacji, ale jest na pewno telewizor i magnetofon. Proponuję, aby to mądrze wykorzystywać, gdyż wpływ głośnej muzyki jest szkodliwy nie tylko dla słuchu, ale może doprowadzić do groźnej choroby. Zdaniem naukowców, szczególnie niebezpieczna jest dla zdrowia muzyka „metalowców”. Heavy-me- tal powoduje silną agresję, czego dowodem są liczne awantury wywoływane w czasie koncertów tych grup. Tego rodzaju muzyka na wielu działa niczym środki pobudzające i jak ostrzegają naukowcy – „Prowadzi do granicy, po przekroczeniu której, coraz więcej ludzi będzie potrzebowało z tego powodu lekarza”.

Comments are closed.