Jestes w: Home > Medycyna > Wodolecznictwo

Wodolecznictwo

Wodolecznictwo na przestrzeni wieków zdobywało stopniowo coraz większe uznanie, lecz prawdziwy rozkwit zaczęło przeżywać na początku XIX wieku. Stało się to za przyczyną prostego chłopa śląskiego Wincentego Priessnitza (to od jego nazwiska pochodzi nazwa prysznic), który zrobił wielki majątek na leczeniu wodą. I jak to zwykle bywa przy różnych odkryciach – zadecydował przypadek. Młody Priessnitz uległ ciężkiemu wypadkowi i złamał kilka żeber, które wbiły się w płuca. Stan jego był beznadziejny, a że pochodził z nizwykle ubogiej rodziny, to żaden lekarz nie zajął się chłopcem, bo nie miano z czego zapłacić honorarium. Wówczas Wicek, kierowany intuicją, zaczął przykładać do piersi kompres zrobiony z worka i maczany w pobliskim źródle, z którego też popijał wodę. Po kilkunastu dniach poczuł się dużo lepiej, a po dwóch miesiącach wyzdrowiał! A że był nie w ciemnię bity, zaczął wodną kurację zalecać innym chorym i z czasem założył własne sanatorium, do którego ściągały tłumy z całej Europy.

Sława sanatorium dotarła nawet do Wiednia i cesarz nakłoniony przez „życzliwych” kazał wysłać specjalną komisję lekarską w celu zbadania metod leczniczych Priessnitza. Komisja jednak okazała się być bardzo obiektywna i po zbadaniu sprawy ha miejscu orzekła w sprawozdaniu, że wszelkie praktyki prowadzone w sanatorium są nie tylko godne polecenia, ale i poparcia.

Drugą osobą w historii wodolecznictwa, która znacznie bardziej przybliżyła społeczeństwu tę naturalną formę terapii był żyjący w połowie XIX wieku ksiądz prałat Sebastian Kneipp. Swą sławą przyćmił osiągnięcia niepiśmiennego Priessnitza, choć podobnie jak ten pierwszy, sam najpierw wypróbował zbawienne skutki kuracji wodnych, aby potem propagować je na świecie.

Comments are closed.