Jestes w: Home > Medycyna > Urynoterapia i jej dwojaki charakter

Urynoterapia i jej dwojaki charakter

Tak pisze o urynie lekarz, a co mówi na ten temat historia? O tym za chwilę. Dla porządku muszę jednak wyjaśnić, że urynoterapia ma dwojaki charakter: stosuje się ją zewnętrznie, czyli poprzez wcieranie w rozmaite rany i skaleczenia oraz wewnętrznie poprzez picie, lecz o tym szerzej w dalszej części rozdziału.

A powracając do historii leczenia moczem warto wiedzieć, że np. wśród Cyganów ta metoda jest znana od wieków i stosowana z dużym powodzeniem. Starożytni Grecy nie używali niczego innego do leczenia ran, jak tylko moczu, a nasi żołnierze w czasie wojny, gdy brakowało środków dezynfekcyjnych, a zostali zranieni, po prostu siusiali na siebie wzajemnie (przepraszam tych wszystkich, których uraziłam tym wyrażeniem, ale są na to dowody w literaturze).

Warto też wiedzieć, że Lamowie i Jogowie Tybetu są zdania, że to właśnie m.in. dzięki piciu własnej uryny dożywają sędziwego wieku w .doskonałym zdrowiu i mogą np. przechodzić przez pustynie niedostępne zwykłym śmiertelnikom.

A teraz chciałabym przytoczyć kilka cytatów z książki wydanej na początku XIX wieku w Anglii, Szkocji i Irlandii jednocześnie, a noszącej tytuł „One Thousand Notable Things”.

„Uniwersalnym i doskonałym środkiem na wszelkiego rodzaju zaburzenia wewnętrzne i zewnętrzne jest picie swej własnej wody codziennie rano przez 9 kolejnych dni, a to leczy szkorbut, czyniąc ciało lekkim, zwinnym i radosnym

„Przemywanie uszu swą własną wodą życia jest dobre przeciwko głuchocie, hałasom i wielu innym dolegliwościom w uszach

„Myj i nacieraj tym ręce, a usunie to odrętwienie, pękanie skóry, jej bolesność, a stawy uczyni elastycznymi”.

Z kolei, w starej księdze z 1695 roku, zwanej „Salomon’s English Fhysician”, znajdują się m.in. następujące stwierdzenia:

Comments are closed.