Jestes w: Home > Medycyna > Przeciwnicy diety jarskiej

Przeciwnicy diety jarskiej

Koronny argument przeciwników diety jarskiej spro-wadza się do stwierdzenia, że tylko w mięsie i wędlinach jest dostateczna ilość białka. Przeświadczenie to jest błędne i wynika z braku wszechstronnej wiedzy. „Czy rzeczywiście człowiek potrzebuje białka zwierzęcego, aby pokryć swoje zapotrzebowanie na białko? Według dzisiejszego stanu wiedzy na to pytanie musimy zdecydowanie odpowiedzieć NIE. Źródło, z którego przede wszystkim wzięło się przekonanie, że białko zwierzęce jest niezastąpione, leżało w wyobrażeniach starej nauki o odżywianiu. Wiadomo już od bardzo dawna, że białko roślinne zawiera dokładnie tak samo wszystkie podstawowe aminokwasy” – stwierdził publicznie znany autorytet medyczny z RFN doktor M.O. Bruker.

W rozdziale nie będę wdawała się w rozważania na temat białka,, bo to czytelnicy mogą znaleźć np. w książce doc. dr Kingi Wiśniewskiej-Roszkowskiej pt. „Wegetarianizm”, a ja pragnę jedynie zachęcić do przynajmniej zastanowienia się nad tym tematem. Dodam jedynie, że zwolennicy wegetarianizmu posiłkując się różnymi badaniami – uważają, że przy umiejętnym zestawieniu produktów „nie- mięsnych”, uzupełniających się pod względem zawartości aminokwasów, można pozbyć się strachu o białko. Zestaw tych produktów przedstawiam w tabelce.

Nie wiem, czy czytelnicy zdają sobie sprawę z tego, że mięso znacznie szybciej ulega procesowi rozkładu i już w jelitach rozpoczyna się proces gnilny, w trakcie którego wy-twarzają się różne substancje o właściwościach trujących. Część z tego jest wydalana z kałem, lecz znaczna część zostaje wchłonięta przez tkanki ciała i staje się przyczyną powstawania złogów, które przyspieszają proces starzenia się i pogarszają stan zdrowia. Produkty roślinne znacznie później ulegają rozkładowi i znacznie łatwiej są wydalane z organizmu.

Przekonanie, że mięso daje siłę jest, moim zdaniem, błędne. Na potwierdzenie tego niech posłuży fakt, że odkryte w roku 1978 indiańskie plemię zamieszkujące dorzecze Amazonki w Brazylii odznaczało się wyjątkową siłą i wzrostem. Gdy zbadano menu tych Indian, okazało się, że składa się ono wyłącznie z potraw roślinnych. Znam różnych sportowców, którzy nie jedzą mięsa i osiągają znakomite rezultaty. Doskonały biegacz długodystansowy Nurmi też był jaroszem.

Jak zostać jaroszem? Przestawienie się na dietę jarską nie jest możliwe od razu i należy czynić to stopniowo. Organizm przyzwyczajony przez lata do spożywania mięsa, reaguje na nie silnym łaknieniem. Przezwyciężenie tego ła

knienia wymaga silnej woli i najlepiej ograniczyć mięso, potem wędliny, aż stopniowo z nich zrezygnuje. W to miejsce należy jeść więcej warzyw i owoców oraz produktów zbożowych. Nie znaczy to, że mamy być ślepo posłuszni nakazom wegetarianizmu, lecz przy odrobinie dobrej woli można tak skomponować jadłospis, żeby nie zabrakło w nim białka.

Zainteresowanym polecam ciekawą książkę „Polska kuchnia jarska” autorstwa trzech . pań: M. Gródeckiej, A. Dernałowicz i K. Wiśniewskiej-Roszkowskiej, w której oprócz informacji fachowych są różne znakomite przepisy kulinarne.

Tabelkę z zestawem produktów jarskich niezbędnych dla organizmu przytaczam za Ireną Gumowską z jej książki „Nie daj się chorobie!”

Dodaj Komentarz

You must be logged in to post a comment.