Jestes w: Home > Medycyna > MAKRO I MIKROELEMENTY – BIOPIERWIASTKI ŻYCIA

MAKRO I MIKROELEMENTY – BIOPIERWIASTKI ŻYCIA

Związek człowieka z naturą jest bezsporny. Jesteśmy cząstką wody, powietrza i ziemi. Najlepszym tego dowodem jest zawartość w naszym organiźmie tych samych składników, jakie znajdują się wokół nas. Około 70 proc. wagi ciała stanowi woda, a reszta to różnego rodzaju pierwiastki z tablicy Mendelejewa. Makroelementami nazywamy te, które występują w nas w większych ilościach, jak: węgiel, wodór, sód, potas, wapń, chlor, a z kolei pierwiastki występujące w ilościach śladowych zaliczamy do mikroelementów. Są to m.in.: miedź, cynk, ind, złoto, srebro, mangan, selen, wolfram i najbardziej nas interesujący – magnez.

Makro- i mikroelementy zwane też biopierwiastkami życia stanowią zaledwie 4 procent ciężaru ciała ludzkiego, lecz ich rola w organizmie jest przeogromna! Bez nich nie byłoby życia! Tego odkrycia dokonano dopiero w erze komputerów. Biopierwiastki wraz z witaminami sterują całą przemianą materii i procesami enzymatycznymi. Są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania pracy gruczołów dok- rewnych.

Wśród nich na szczególne wyróżnienie zasługuje magnez – jeszcze do niedawna w ogóle w naszym kraju nie doceniany. I choć go w organiźmie jest tylko 0,04 proc., to nie bez powodu w światowej literaturze medycznej doczekał się on miana króla życia! Temu mikroelementowi poświęcono kilka kongresów magnezjologicznych, a pierwszy odbył się w Vittel we Francji w 1971 roku. Omówiono wówczas rodzaje chorób powstających w wyniku braku magnezu.

Dlaczego ten niepozorny pierwiastek jest aż tak ważny? Otóż z badań wynika, że choroby cywilizacyjne są m.in.. konsekwencją niedoboru magnezu w glebie, wodzie, świecie zwierząt i roślin, a tym samym w całym łańcuchu żywieniowym ludzi.. Magnez reguluje około 300 procesów metabolicznych w komórce. Jego niedobór powoduje wiele dolegliwości jak:

– bóle i zawroty głowy,

– drętwienie kończyn, mrowienie,

– kołatanie serca, arytmię,

– szybkie męczenie się, trudności w koncentracji,

– bezsenność, koszmarne sny, pocenie się w nocy,

– mgłę, migające punkciki przed oczami, drganie powiek,

– skłonność do płaczu i rozpaczy,

– podatność na stresy.

Lista tych objawów jest znacznie dłuższa. Ograniczyłam się tylko do wymienienia najważniejszych, aby choć w przybliżeniu uzmysłowić wagę problemu. Wciąż za mało zdajemy sobie sprawę z roli pierwiastków w naszym organiźmie. Zarówno ich niedobór jak i nadmiar (chodzi tu głównie o ołów) powoduje zachwianie równowagi energetycznej organizmu. Na dodatek, my sami przyczyniamy się często do zmniejszenia ilości magnezu w sobie. Warto wiedzieć, że silne kilkuminutowe zdenerwowanie „zabija” połowę dobowego zapotrzebowania organizmu na magnez, a jeżeli do tego jeszcze będziemy chcieli swój stres „utopić” w kieliszku wódki, to wypłuczemy pozostałą część. Czarna kawa także skutecznie kradnie magnez. Ograniczmy zatem jej wypijanie do maksimum jednej szklanki dziennie.

Naukowcy polscy z Kliniki Hematologii AM w Krakowie oraz Instytutu Elektroniki Kwantowej WAT w Warszawie przebadali mieszkańców różnych miast pod kątem zawartości magnezu w organizmie. Stwierdzono, że jego niedobór u prawie wszystkich badanych waha się w granicach aż 50 procent!

Dodaj Komentarz

You must be logged in to post a comment.