Jestes w: Home > Medycyna > Leczenie wodą

Leczenie wodą

Kneipp nigdy nie był lekarzem, choć tak podają niektóre źródła. Zanim został księdzem, miał wyuczony zawód tkacza, którego zresztą nigdy nie uprawiał. Kościołowi też nie poświęcał za dużo czasu, bo niemal całą swoją energię skupił na prowadzeniu zakła-du wodoleczniczego we Wórischofen.

Po zdobyciu doświadczeń, a złożyło się na to 39 lat praktyki, napisał książkę pt. „Moje leczenie wodą”, w której podaje różnego rodzaju sposoby stosowania kąpieli, okładów i polewań. W 1988 roku książka ta pt. „Sebastiana Kneippa leczenie wodą” została oficjalnie wydana w Polsce, do tej pory krążyły po kraju jedynie jej broszurowe wersje, nie zawsze dokładne, pełne i wierne oryginałowi. Zainteresowanych odsyłam do tej pozycji, z której można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy już nie tylko na temat leczenia wodą, ale także leczenia dietą i ziołami.

Niektóre wywody S. Kneippa nic nie straciły na swojej aktualności mimo upływu lat. Oto np. co pisze on w odpowiedzi na, pytanie: skąd pochodzi wrażliwość dzisiejszej generacji? ,,Powodem złego stanu zdrowotnego jest brak hartowania. Rozpieszczenie i zniewieściałość dziesiejszej generacji dosięgły wysokiego stopnia. Ogól stanowią slabieni, słabowici, niedokrwieni, nerwowi, chorzy na żołądek lub serce, silni i zdrowi należą do wyjątków. Czujemy dziś bardzo dotkliwie każdą zmianę powietrza, przejściu jednej pory roku do drugiej towarzyszy zwykle przeziębienie, katar, nawet nagle wejście z zimnej ulicy do cieplej izby nie pozostaje bez złych następstw”. Aż trudno uwierzyć, że słowa te były pisane ponad sto lat temu!

Hartowanie ciała w naszych czasach stosują tylko nieliczni, a wielka szkoda! Doktor Górnicka z Warszawy, zwolenniczka leczenia niekonwencjonalnymi metodami, pro-ponuje taki sposób hartowania się. „Dla wydelikaconych kobiet i dzieci polecam nacieranie ciała wodą, do której dodajemy pół łyżki soli. Nie wolno też przegrzewać”. Tyle doktor

Comments are closed.