Jestes w: Home > Medycyna > Hipokrates

Hipokrates

Jeżeli uzyskamy powyżej 40 punktów, możemy się cieszyć, gdyż znaczy to, że jest dość dobrze. Z kolei zebrana suma 60 punktów i więcej świadczy o bardzo dobrym stanie zdrowia! Zwracam uwagę, że autor testu bardzo duże znaczenie przywiązuje nie tylko do zdrowia fizycznego, ale także stanów emocjonalnych i psychicznych. Pomiędzy ciałem, umysłem, a duchem istnieje ścisła zależność, a jej idealnym przejawem jest wewnętrzne poczucie harmonii i równowagi, co daje pełnię zdrowia. Zależność tę już dawno odkryła medycyna Dalekiego Wschodu. Z kolei ojciec medycyny

Hipokrates z Kos (460 – 377 p.n.e.) w dziele życia „Corpus Hippocraticum” głosił, że zdrowie wymaga stanu równowagi między wpływami środowiska, sposobem życia oraz różnymi elementami ludzkiej natury. Wypływa z tego wniosek, że choroby nie należy traktować jako nieszczęścia bezprawnie wdzierającego się w ludzkie życie, lecz jako wynik różnych przyczyn prowadzących do dysharmonii i utraty równowagi.

Co jest przyczyną tego stanu rzeczy? W lapidarnym skrócie niezwykle trafnie odpowiedział na to pytanie wybitny hinduski filozof i poeta Rabindranath Tagore: ,,Demon współczesnej cywilizacji złamał równowagę w człowieku”. Cy-wilizacja brzmi dumnie, a ślepo posłuszny jej niczym niewolnik Współczesny Człowiek płaci za złamanie tej równowagi cenę najwyższą – cenę swego zdrowia, a tym samym szczęścia, bowiem: „Szczęście człowieka w dziewięciu dziesiątych polega na zdrowiu” – pisał niemiecki filozof Artur Schopenhauer w „Aforyzmach o mądrości życia”.

Ano właśnie! Kim jest Współczesny Człowiek końca XX wieku? – dumny zdobywca Kosmosu, twórca bomby jądrowej i dzieci z probówki. Potrafi niszczyć, unicestwiać i budować nowe życie. Wydaje mu się, że jest Panem Wszechświata, a tak naprawdę nie umie prawidłowo myśleć, oddychać (bo wykorzystuje zaledwie jedną piątą płuc). Je też byle co, byle jak, byle gdzie, Odpoczywa przed telewizorem z gazetą w ręku. Wiecznie zagoniony za dobrami doczesnymi, karierą i pieniędzmi zapomina o najważniejszym – O SOBIE SAMYM! Motywacją jego działania stało się nie „być”, ale za wszelką cenę „mieć”. ,,Rzeczy siedzą w siodle i ujeżdżają ludzkość” – skonstatował dowcipnie amerykański filozof Ralph Emerson.

Co gorsza, dajemy się ujeżdżać bardzo chętnie i pers-pektywa nowego samochodu czy komputera przyćmiewa wszelkie inne wartości. Konsekwencją takiego działania jest niemal totalne zniszczenie ekologiczne na naszej planecie, a w wymiarze jednostkowym – opłakany stan zdrowia i sa-mopoczucia. A gdy przeciążony organizm zaczyna odmawiać posłuszeństwa, to sięgamy po pigułki, mikstury chwilowo uśmierzające ból i… pędzimy przed siebie…

Dodaj Komentarz

You must be logged in to post a comment.