Jestes w: Home > Medycyna > HARTOWAĆ CZY CHOROWAĆ? CZ. II

HARTOWAĆ CZY CHOROWAĆ? CZ. II

Jeśli ktoś bardzo źle znosi zimną wodę, wszystkie zabiegi powinien dawkować ostrożnie, powiedzmy od pół minuty, aż do momentu zupełnego oswojenia się z zimną wodą. Można też początkowo, stojąc w wannie, obmywać się zimną wodą z octem lub solą. Można też jedynie po natarciu nóg zimną wodą z octem lub solą, założyć ciepłe skarpety i wejść do łóżka.

Doskonałe rezultaty osiąga się także w inny sposób: co trzeci dzień, bezpośrednio po wstaniu z łóżka, wchodzimy na pół minuty do wanny z zimną wodą, po czym nie wycierając się nakładamy ciepły szlafrok i wracamy pod kołdrę. A gdy organizm oswoi się z zimnem, zimą możemy biegać boso przez 1-2 minuty po świeżym, dopiero co spadłym śniegu, po czym również należy wejść pod kołdrę.

Zalecam również spacery na świeżym powietrzu i wycieczki rowerowe. Doskonale też uodparnia i hartuje organizm czosnek i cebula, wreszcie kapusta kwaszona z dodatkiem natki pietruszki, cebulki i zmielonej, suszonej pokrzywy. Zapobiegawczo możemy także zażywać propolis: dorośli 25 kropelek dziennie, dzieci dwa razy dziennie po tyle kropelek, ile mają lat.

Zasadą kuracji hartującej jest rozpoczęcie jej późną wiosną czy latem i konsekwentnie kontynuowanie przez wszystkie pory roku. I ostatnia ważna sprawa: dobrze byłoby rano lub wieczorem szorować nogi wilgotną szczotką, rozpoczynając zabieg od stóp, aż do pachwiny. Potem rozszerzyć powierzchnię masowania na całe ciało, przy czym ważne jest, aby zachować kierunek do serca. Następnie ciało spłukać błyskawicznie zimną wodą. Wytrzeć się porządnie ostrym ręcznikiem. Zabieg ten systematycznie powtarzamy.

Comments are closed.